Blog inspirowany Copenhagen Cycle Chic.

niedziela, 9 marca 2014

Wiosna!



Niedzielne popołudnie poświęciłam wspólnym poszukiwaniom wiosny.

Standardowo, kiedy jadę nigdzie się nie spiesząc wykonuję co najmniej jeden telefon na Straż Miejską, tym razem zaalarmowałam również Gazetę Wyborczą, żeby..

...dwa granatowo-czarne rowery i ich właścicielki mogły w spokoju ducha spędzić resztę dnia ;) 

Pierwsze ślady wiosny znalazłyśmy całkiem blisko, bo w Parku Leśnickim.

Wyprzedzając tłumy rowerzystów w obcisłych gatkach i kaskach na głowach zastanawiałam się, że może faktycznie "skórzana" mini nie jest najodpowiedniejsza na prawie 50-kilometrową niedzielną przejażdżkę (?), ale eh, NIBY DLACZEGO ?!?

Gdzieś między Leśnicą a Samotworem spróbowałam też trochę fixować, ale w obliczu zetknięcia się z polskimi kierowcami, pozostanę zwolenniczką posiadania hamulca, choć tempo jazdy jest zaiste imponujące ;)