Blog inspirowany Copenhagen Cycle Chic.

wtorek, 11 marca 2014

Rowerowe Włochy: Florencja

Już niebawem skończę te włoskie wspominki, ale skoro już zrobiłam dla Was te zdjęcia, to proszę. Dziś bohaterką jest stolica Toskanii, Florencja.

Rowerowanie do pracy jest normą. Jeszcze zimowy outfit. Zakupy można zgarnąć do przepastnych sakw.

Jak w każdym innym mieście, rowerów jest całe mnóstwo, ale głównie typu old dutch.

Trochę też szos, ale nawierzchnia (jak we Wrocławiu) nie zawsze jest piękna i gładka.

Beżowe szpilki i rower myślę, że śmiało mogę nazwać toskańskim klasykiem. 
Ale oto i pierwsze kabaretki na blogu!

Elegancka dama i jej czerwona rama!

Jeździ też dużo studentek

czasem prawą, czasem lewą stroną jezdni.

Jeżdżą też studenci. Na luzie, bez świateł.

a zamiast pokrowca na siodełko, wystarczy foliowy worek.

Panowie wracając z pracy

zgarniają dzieci z przedszkoli,

.
robią zakupy



A eleganckie Włoszki na swoich odlschoolowych damkach oddają się nieustającemu życiu towarzyskiemu ;)


Na koniec dołączam kolekcję florenckich znaków drogowych. Są w całym mieście i są na tyle czytelne, że na całe szczęście żadne służby porządkowe ich nie ściągają.