Blog inspirowany Copenhagen Cycle Chic.

niedziela, 3 listopada 2013

Berlin

Długi weekend postanowiłam spędzić w Berlinie. 
Wypożyczyć rower "poza sezonem" (a co to do cholery jest sezon rowerowy -> ?!?) nie było łatwo, ale na szczęście zajęłam się tym jeszcze przed wyjazdem.


Jest to jedno z najbardziej rowerowo-cywilizowanych miejsc na świecie. Ogromna przestrzeń i bardzo wysoka kultura jazdy u kierowców (!)

Rowerowy Berlin, to..
..riksze..

..hipsterzy..

..rodzinne tandemy..

...osiedla bike friendly..

..ogromne tereny rekreacyjne..

..rowerowy nightlife..

i trochę transporterów.

Multikulturowość czuć na każdym kroku, szczególne doznania za niewielkie pieniądze zafundować można sobie na Fredrichshainie
szczególnie polecam manioki w sosie z orzeszków ziemnych ;)

Nic dodać, nic ująć!