Blog inspirowany Copenhagen Cycle Chic.

piątek, 5 czerwca 2015

Znowu w mieście lato:)

Początek czerwca to czas upałów we Wrocławiu, mimo długiego weekendu, miasto pełne mieszkańców, zwłaszcza na rowerach:)

"Jadę na rowerze, jadę Man, bo jazda na rowerze to najlepszy plan..."


"...a polor być nie może, tam gdzie nie ma dworu"
Szanowny Panie w kaszkiecie, w mieście zakładajmy odzież wierzchnią, nieelegancko tak z gołą klatą...
Upał nie jest wymówką...proszę włożyć T-shirt!

Beżowy outfit od stóp do głów... przy piątku, o yeah!

Grasz w zielone? 




Nie tylko Ojciec Mateusz jeździ na rowerze :)